Puder mineralny z HEAN czyli bambusowy utrwalacz makijażu - opinia

Puder bambusowy był pierwszym zakupem kosmetycznym z firmy HEAN.
Skusiła mnie na niego cena - niecałe 17 zł oraz opis producenta.
Moje cera jest problemowa, ciężko jej dogodzić, raz jest tłusta raz mieszana a czasami robi się przesuszona.
Mam spory problem z dobraniem kremu matującego, podkładu oraz pudru, aby po godzinie maks. dwóch nie świecić jak księżyc w pełni.
Czy puder z HEAN zaradził moim problemom?
Czytajcie dalej.




Zamówiłam puder w kolorze Translucent nr 500, występują jeszcze kolory: 501 Light Beige oraz 502 Natural.
Opis producenta:

"Produkt profesjonalny polecany do utrwalania makijażu, w tym również makijażu scenicznego. Najwyższy stopień matowienia.
Mineralny puder bambusowy szczególnie polecany dla cery mieszanej i tłustej
Bambusowy puder utrwalający makijaż (fixer).
Doskonale matuje twarz i silnie pochłania nadmiar sebum przez wiele godzin.

Puder nie wysusza skóry, dzięki zawartości protein jedwabiu i masła Cupuacu. Nadaje wyjątkowo gładkie i matowe wykończenie makijażu, optycznie zmniejsza pory. Niezwykle drobny, miękki i delikatny puder nałożony na skórę błyskawicznie się w nią wtapia i staje się zupełnie niewidoczny".
 


Jak jest w rzeczywistości?
Na plus zasługuje tekstura produktu a właściwie grubość przemiału pudru która powoduje że produkt jest na pędzlu, w opakowaniu a nie wszędzie indziej.

 
Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi ale mam puder pyłkowy ze Studio Artis z Oriflame i ten puder jest dosłownie wszędzie (twarz, pędzel, lustro, ubranie, kosmetyczka itd.) bo to drobno zmielony pył.
Puder z HEAN tak nie pyli co pozwala utrzymać porządek w kosmetyczce czy kuferku.
Jeżeli chodzi o zmatowienie to efekt utrzymuje się u mnie do maks. 3 godzin więc określam go jako średni.
Na pewno plusem jest cena bo niecałe 17 zł to całkiem przyzwoicie a ja dodatkowo dostałam w prezencie pomidorowy lakier o którym pisałam TUTAJ.
Podsumowując: polecam osobom nie mającym aż tak wymagającej cery jak moja.
Ja natomiast dalej będę poszukiwać mojego idealnego pudru.
Może macie coś godnego polecenia?
Czekam na wasze typy w komentarzach







7 komentarzy:

  1. Mam podobnie problematyczną cerę i też wciąż szukam idealnego pudru :) chyba zamówię sobie puder bambusowy ale z BU :)

    OdpowiedzUsuń
  2. moja cera to masakra to dla mnie byłby za słaby;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepszy mat uzyskuję dzięki pudrowi matującemu w kamieniu z Yves Rocher. Cera jest taka nieskazitelna, gładziutka - naprawdę dobry puder, choć cena dość wysoka, ale nie znalazłam tańszego, który byłby tak trwały na tłustej cerze. Polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dotychczas używałam pudrów w kamieniu, więc nie wiem czy sypki by mi przypadł do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja polecam Ci puder w kamieniu loreal true match, jest swietny starcza na 6 miesięcy, jest aksamitny zostawia cerę matową na dlugo i jak ona pięknie wygląda!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię matujący z Essence:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że jesteś!!!
Sprawiasz mi ogromną radość że tu zaglądasz, dzięki tobie wiem że to co robię ma sens.
Ściskam cie ciepło!!

Copyright © 2016 A real shopaholic , Blogger