Imbirowe szaleństwo z THE BODY SHOP - recenzja

Jakiś czas temu firma The Body Shop ogłosiła konkurs na swoim profilu na Facebooku w którym to konkursie poszukiwała aktywnych blogerek.
Jako że nigdy nie miałam nic z tej firmy postanowiłam spróbować swojego szczęścia i o dziwo UDAŁO SIĘ:)))).
14 grudnia dostałam paczkę od firmy:

The Body Shop

W torbie była ogromna metalowa puszka

TBS

A w niej 4 produkty do pielęgnacji

piernikowy ludzik z TBS

Sama puszka jest już piekna.
W kształcie piernikowego ludzika idealna na pierniczki które właśnie wczoraj upiekłam i schowałam do puszki.
Ale teraz do rzeczy.
Z kosmetyków do testowania dostałam: żel pod prysznic, peeling do ciała, masło do ciała, małe mydełko w kształcie serduszka.
Cała seria jest edycją limitowaną stworzoną na okres Bożego Narodzenia, której wiodącą nutą zapachową jest imbir.

Żel pod prysznic - Ginger Sparkle Shower Gel

Od producenta:
Ten delikatny żel pod prysznic nie zawiera mydła ma zapach imbiru. Jest to limitowana edycja, stworzona tylko na Boże Narodzenie.

żel pod prysznic z TBS

Moja opinia:
Bardzo przyjemny żel po mycia, który ja osobiście używam też jako płyn do kąpieli:)).
Piękny, przyjemny zapach imbiru z lekką nutą cytryny.
Ogromnym plusem tego produktu jest fakt, że nie wysusza mi skóry po kąpieli, a sama kąpiel w otoczeniu tego aromatu jest przyjemnością w której czekamy na zbliżające się święta.
Używany jako płyn do kąpieli daje przyzwoita ilość piany:)))


Ginger żel

Skład: 
Aqua/Water (Solvent/Diluent), Sodium Laureth Sulfate (Surfactant), Glycerin (Humectant), Cocamidopropyl Betaine (Surfactant), Sodium Chloride (Viscosity Modifier), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (Emulsifier), Benzyl Alcohol (Preservative), Parfum/Fragrance (Fragrance), Trisodium Sulfosuccinate (pH Adjuster), PEG-150 Distearate (Surfactant), Mel/Honey (Natural Additive), Salicylic Acid (Preservative/Hair Conditioner), Citric Acid (pH Adjuster), Limonene (Fragrance Ingredient), Disodium EDTA (Chelating Agent), Hexyl Cinnamal (Fragrance Ingredient), Benzyl Salicylate (Fragrance Ingredient), Sorbic Acid (Preservative), Zingiber Officinale Root Extract/Zingiber Officinale (Ginger) Root Extract (Natural Additive), Cinnamal (Fragrance Ingredient), Eugenol (Fragrance Ingredient), Citral (Fragrance Ingredient), Linalool (Fragrance Ingredient), Glycine Soja Oil/Glycine Soja (Soybean) Oil (Emollient/Skin Conditioner), Denatonium Benzoate (Denaturant), Zingiber Officinale Root Oil/Zingiber Officinale (Ginger) Root Oil (Natural Additive), Caramel (Colour).



Peeling do ciała - Ginger Sparkle Body Polish

Od producenta:
To limitowana edycja peelingu do ciała który jest na tyle delikatne, że można go  używać na co dzień. Usuwa martwe komórki naskórka, pozostawiając na skórze uczucie bardziej miękkiej i gładkiej skóry, o zapachu imbiru.

żel peelengujacy z the body shop

Moja opnia:
Bardzo fajny, niezbyt agresywny peeling do ciała o zapachu imbiru i dodatku miodu. Ma fajna konsystencję bo nie przelewa się między palcami.
Delikatnie złuszcza naskórek  pozostawia przyjemne uczucie oczyszczenia. Nie pozostawia zabrudzeń na wannie. No i ten zapach świąteczny, sama radość z kąpieli.


ginger gel from The Body Shop

Skład:
Aqua/Water (Solvent/Diluent), Sodium Laureth Sulfate (Surfactant), Glycerin (Humectant), Cocamidopropyl Betaine (Surfactant), Acrylates Copolymer (Stabiliser), Juglans Regia Shell Powder/Juglans Regia (Walnut) Shell Powder (Exfoliant), Benzyl Alcohol (Preservative), Parfum/Fragrance (Fragrance), Phenoxyethanol (Preservative), Sodium Chloride (Viscosity Modifier), Mel/Honey (Natural Additive), Luffa Cylindrica Fruit (Natural Additive), Zingiber Officinale Root Powder/Zingiber Officinale (Ginger) Root Powder (Natural Additive), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), Propylene Glycol (Humectant), Limonene (Fragrance Ingredient), Butyl Methoxydibenzoylmethane (Sunscreen), Disodium EDTA (Chelating Agent), Hexyl Cinnamal (Fragrance Ingredient), Benzyl Salicylate (Fragrance Ingredient), Cinnamal (Fragrance Ingredient), Citral (Fragrance Ingredient), Eugenol (Fragrance Ingredient), Linalool (Fragrance Ingredient), Glycine Soja Oil/Glycine Soja (Soybean) Oil (Emollient/Skin Conditioner), Denatonium Benzoate (Denaturant), Zingiber Officinale Root Oil/Zingiber Officinale (Ginger) Root Oil (Natural Additive), Zingiber Officinale Root Extract/Zingiber Officinale (Ginger) Root Extract (Natural Additive), Caramel (Colour), CI 19140/Yellow 5 (Colour).


Masło do ciała -
Ginger Sparkle Body Butter

Od producenta:
Nasza ikona - masło do ciała w limitowanej edycji w świątecznym zapachu. Szybko się wchłania i zostawia skórę miękka i gładszą.
Zalety:

 24-godzinny nawodnienie
 Zingy zapach imbiru
 Skóra staje się bardziej miękka i gładka
 edycja limitowana


masło do ciała z The Body Shop

Ten produkt chyba najbardziej mnie ucieszył bo znam z recenzji na blogach masła z The Body Shop  i wypróbowanie edycji światecznej utwierdziło mnie w przekonaniu że chce poznać ten produkt lepiej również w innej wersji zapachowej.

butter from TBS

Bardzo przyjemna konsystencja, która szybko się wchłania i pozostawia skórę miekką i przyjamna w dotyku przez naprawde długi czas. Ma dość zwartą konsystencję co dla mnie jest zaletą, świetnie się dzięki temu rozprowadza.
W tym produkcie dominująca dla mnie jest nuta cytryny niż imbiru co w moim przypadku jest na minus bo nie lubię cytryny jednakże uczucie nawilżenia które pozostawia na skórze sprawiło że muszę odwiedzić sklep The Body Shop i zaopatrzyć się w masełko z inną nutą zapachową bo jest genialne.



Skład:
Aqua/Water (Solvent/Diluent), Butyrospermum Parkii/Butyrospermum Parkii (Shea Butter) (Skin-Conditioning Agent/Emollient), Glycerin (Humectant), Cetearyl Alcohol (Emulsifier), Glyceryl Stearate (Emulsifier), Glycine Soja Oil/Glycine Soja (Soybean) Oil (Emollient/Skin Conditioner), PEG-100 Stearate (Surfactant), C12-15 Alkyl Benzoate (Emulsifier), Dimethicone (Skin Conditioning Agent), Bertholletia Excelsa Seed Oil (Emollient), Ethylhexyl Palmitate (Skin Conditioning Agent), Sesamum Indicum Seed Oil/Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil (Skin-Conditioning Agent), Theobroma Cacao Seed Butter/Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter (Emollient), Orbignya Oleifera Seed Oil (Emollient), Cera Alba/Beeswax (Emulsifier/Emollient), Parfum/Fragrance (Fragrance), Phenethyl Alcohol (Fragrance Ingredient), Caprylyl Glycol (Skin Conditioning Agent), Sclerocarya Birrea Seed Oil (Skin Conditioning Agent), Caprylic/Capric Triglyceride (Emollient), Xanthan Gum (Viscosity Modifier), Limonene (Fragrance Ingredient), Disodium EDTA (Chelating Agent), Hexyl Cinnamal (Fragrance Ingredient), Zingiber Officinale Root Extract/Zingiber Officinale (Ginger) Root Extract (Natural Additive), Benzyl Salicylate (Fragrance Ingredient), Tocopherol (Antioxidant), Cinnamal (Fragrance Ingredient), Eugenol (Fragrance Ingredient), Citral (Fragrance Ingredient), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), Linalool (Fragrance Ingredient), Citronellol (Fragrance Ingredient), Zingiber Officinale Root Oil/Zingiber Officinale (Ginger) Root Oil (Natural Additive), Citric Acid (pH Adjuster), Caramel (Colour), CI 15985/Yellow 6 (Colour), CI 14700/Red 4 (Colour).

O mydle w kostce napiszę tylko tyle że starsznie sie spodobało mojemu dziecku i łatwiej jest go zapedzić do łazienki do mycia rączek:)))

Drogie czytelniczki co sądzicie o produktach z The Body Shop?
Trochę niepokoją mnie te długie składy, może jest wśród was chemiczka która to zinterpretuje?

AnkA

15 komentarzy:

  1. Super zestaw, i opakowanie w kształcie ciastka idealne na świąteczne pierniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku te pudełeczko ! CUDO !! :D Chcę te produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne opakowanie :))
    Osobiście uwielbiam masła TBS, bo są naprawdę świetne. :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Same wspaniałości, uwielbiam takie piękne puszki, a ta niewątpliwie taka jest :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Balsam z drobinkami z tej serii dostałam od przyjaciółki na ostatnie święta :) gdy się nim smaruję to czuję się jak ciasteczko :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo super gratuluję! :) Też bym chciała kiedyś je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Recenzja po 3 użyciach to nie recenzja ://///

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przepraszam bardzo jakich właściwości mam oczekiwać po zelu pod prysznic i peelingu ze po 3 uzyciach nie moge napisac recenzji? Co niby dobroczynnego dla mojego ciała maja robic ze mam je ocenic dopiero po skonczeniu opakowania? To nie krem czy balsam helloo

      Usuń
  8. Ależ zazdroszczę możliwości testowania.

    OdpowiedzUsuń
  9. zerżnęłaś po mnie ozdoby świąteczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba sobie żartujesz? te ozdoby nie sa swiateczne, leża u mnie przez cały rok

      Usuń
  10. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale czadowe pudełko.
    Mi się nie udało :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi sie nie udało, ale puszczeczka boska!

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię żele pod prysznic z TBS, masła też ale tylko zimą, jak robi się cieplej zaczynają się mocno kleić i topić na ciele. Trzeba testować w sklepie bo mają nieco odmienne konsystencje, lżejsze jest np. grapefruitowe a bardzo gęste jest np. shea. Moim ulubionym kosmetykiem z TBS jest puder brązujący w odcieniu 01. Jest cudowny, bardzo naturalny odcień bez drobinek, można stopniować efekt, idealny nawet na zimę. Teraz powinno być w sklepach jeszcze miodowe masło do ciała też limitowane, ładnie pachnie. Jeśli szukasz dobrego i bardziej naturalnego masła lub kremu do ciała to polecam Lumene Berry Refresh, bez parabenów i innych chemikalii, pięknie pachnie, dość szybko się wchłania i daje długotrwałe nawilżenie, moje odkrycie roku:) P.S. Ładny nowy kolor włosów:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że jesteś!!!
Sprawiasz mi ogromną radość że tu zaglądasz, dzięki tobie wiem że to co robię ma sens.
Ściskam cie ciepło!!

Copyright © 2016 A real shopaholic , Blogger