Moje nr 1 stycznia to INGLOT ołówek do brwi.

      Do końca miesiąca został jeden dzień ale nie sądzę, że zagrozi to mojemu faworytowi. Wszystko zaczęło się tak zwyczajnie...
     Wybrałyśmy się z Anką na kawę do galerii jak to ona nie przejdzie obojętnie koło "kosmetycznego" i tak wylądowałyśmy w INGLOCIE. Ani oczy zaczęły błyszczeć a palce maziać, cienie, róże i pudry.  Wiedziałam, że nie wyjdziemy za szybko... Moja kolorowa kosmetyczka ma wszystko co potrzeba.. wtedy tak uważałam,  nic dodatkowego nie potrzebuje... że tak nigdy nie uważam w obuwniczym. Dlatego specjalnie nie byłam zainteresowana, taka to prawda. Aż Ania wypatrzyła modelujący woskowy, ołówek do brwi. Wosk sprawia, że kolor "łapie" się włosków a nie skóry a olejek rycynowy delikatnie natłuści, wzmocni i upiększy.

kredka do brwi Inglot

Moje brwi jakie są każdy widzi. Jasne, krótkie, lewa to nawet ma przerwę w połowie, nie ma na czym oka zawiesić. Taki ołówek to może być coś dla mnie pomyślałam i kupiłam.

kredka do brwi


Inglot proponuje ołówki w trzech odcieniach, czarny ten posiadam, jasny i ciemny brąz.
Opakowanie plastikowe, zakończone temperówką,  kredka jest wykręcana. Wygodna w nakładaniu.
Co mnie urzekło? Nadaje subtelny, naturalny kolor, nie można sobie zrobić "krzywdy"przerysowanymi brwiami.
Kredka trzyma się cały dzień tam gdzie chce.

kredka do brwi efekty
prawa brew zaznaczona ołówkiem

Lubie wygodne, praktyczne rozwiązania. Kosmetyki maja mi szybko dać pożądany efekt w minimalnym czasie i na cały dzień. To wszystko znalazłam w tym ołówku.

To był dobry zakup. Nie boje się powiedzieć, że to będzie mój hit tego roku. Na kolejne zakupy kosmetyczne tylko z Anią, zawsze coś wypatrzy ;)

Ołówek kosztował około 23 zł, sądzę że na bardzo długo starczy.

mOnika


5 komentarzy:

  1. bardzo ładnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo naturalnie wygląda, sama szukam kredki do brwi może się skuszę :).

    OdpowiedzUsuń
  3. I znowu nastepna rzecz na mojej liscie. Bardzo dziekuje za super recenzje

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę się mu bliżej przyjrzeć jak będę w Inglocie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam odcień 62 tego ołówka i go sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że jesteś!!!
Sprawiasz mi ogromną radość że tu zaglądasz, dzięki tobie wiem że to co robię ma sens.
Ściskam cie ciepło!!
Uwaga! Wszelkie linki w komentarzach są usuwane.

Copyright © 2016 A real shopaholic , Blogger