HIT i KIT czyli starcie podkładów - Perfect Fusion z Oriflame vs. Magical Cover Eveline Cosmetics

      Dziś starcie dwóch podkładów - Perfect Fusion vs. Magical Cover.

HIT i KIT porównanie podkładów

porównanie podkładów Eveline Cosmetics i Oriflame

Zacznę od tego gorszego, tak więc na pierwszy ogień idzie KIT.
Rzadko mi się zdarza tak się  z czymś nie polubić.
Ten produkt sprawił, że jestem coraz bardziej "anty" jeżeli chodzi o zastosowanie olejku arganowego we wszystkim co ma związek z kosmetyką.
Ale od początku.

Podkład Magical Cover od Eveline Cosmetics można kupić w każdej mniejszej lub większej drogerii, nie kosztuje zbyt dużo ja dałam za niego nie więcej niż 16 zł. Skusiła mnie obietnica długotrwałego efektu krycia, oraz magia słów: kwas hialuronowy oraz olejek arganowy.

Magical Cover

Produkt jest wielozadaniowy tzw. 5 in 1 a więc ma spełniać funkcję: krycia niedoskonałości, wyrównania kolorytu, skutecznie zmatowieć, nawilżać i wygładzać, dotleniać i rozjaśniać.

podkład 5 in 1

Kiedyś była taka reklama, której puentą było stwierdzenie, że "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego". I ta puenta najlepiej ocenia ten produkt.
Po pierwsze konsystencja: tłusta, ciężka, oleista. 
Miałam wrażenie, że nakładam na twarz tonę olejów. Po chwili od nałożenia moja buzia już się błyszczała a podkład miał dawać efekt matu przez16h. Jeżeli chodzi o krycie, uważam je za średnio dobre. To co kompletnie zdyskwalifikowało ten produkt to jego ciemnienie (kupiłam go w za ciemnym odcieniu o czym skapnęłam się w domu przy dziennym świetle)  w ciągu dnia i to o dobre 1-2 tonów. Wychodziłam z domu Europejką a wracałam Afroamerykanką. MASAKRA. Nokautując dodam, że samo opakowanie jest niewygodne, tubka jest dość mocno zatrzaśnięta, podkład wylewa się i brudzi jej wierzch a do tego mam wrażenie, że opakowanie jest zbyt duże w stosunku do ilości produktu wewnątrz (tak jakbym kupiła napoczęty podkład).

jak podkład brudzi opakowanie

W mojej subiektywnej ocenie w skali od 1-10 daje mu 2 (za cenę i zastąpienie samoopalacza).

Czas na HIT - podkład Perfect Fusion od Oriflame.

Perfect Fusion

Można go kupić w sprzedaży katalogowej u Konsultantek. Warto go szukać w promocji wtedy jest za około 29,90 (jako klubowiczka mam go za 23zł). Na początku bałam się odcienia bo kupiłam najjaśniejszy Porcelain ale okazało się że kolor jest idealny na okres jesień-zima kiedy moja twarz unika słońca, na lato pewnie wybiorę ciemniejszy kolor Natural Beige.

Porcelain

Według obietnicy producenta podkład niweluje niedoskonałości i oznaki zmęczenia, pozwala skórze oddychać i doskonale komponuje się z odcieniem cery.
Użyto w nim innowacyjnego kompleksu HydraFix, który ma utrzymać naturalny poziom nawilżenia skóry.
Powiem tak: nigdy nie miałam na sobie podkładu, który dawał by tak naturalne wykończenie na mojej twarzy. Właściwie nie czuje, że go mam. Jest lekki, świetnie się rozprowadza (nakładam go palcami i lekko wklepuje), jego krycie oceniam jako średnie, wyrównuje koloryt skóry i sprawia że jest bardziej promienna. Naprawdę nie sądziłam, że podkład może dawać efekt wypoczętej buzi.  Jego kolor nie zmienia się w ciągu dnia, nie ciemnieje, mogę również powiedzieć, że pełna obaw co do jego właściwości nawilżających (bałam się, że będę się świecić w ciągu dnia), że mnie "zbyt nawilży" w strefie T stwierdzam, że twarz jest matowa nie mniej niż przy używaniu cięższych podkładów matujących. Na zakończenie opakowanie, wygodna w użyciu pompka sprawia, że nic sie nie wylewa i nic nie brudzi. Jeden minus za brak zatyczki na pompkę (ja akurat jestem z tych co wyrzucają od razu kartoniki).

pompka
 
W mojej subiektywnej 10 stopniowej skali daje mu 8+ (minus 1 pkt za cenę - wolałabym, żeby kosztował tyle co Magical Cover od EC i -0,5 pkt za brak zatyczki).

Drogie panie, czy miłyście podobne doświadczenia jak ja z podkładami?
Co jest waszym podkładowym HIT-em i KIT-em?
Czekam na komentarze.

A.

7 komentarzy:

  1. szkoda, że ten z Eveline taki bublel. Myślałam, że mają lepsze podkłady...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś mam wrażenie że ta firma obniża swoją jakość jeżeli chodzi o kolorówkę

      Usuń
  2. u mnie raczej ciężko o podkładowe hity :) ale zaciekawił mnie ten oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo głupio, że nie ma zatyczki ten Oriflame. Eveline raczej nie zaufam w kwestii makijażu twarzy, wybieram ciut droższe podkłady, ale ten Perfect Fusion wpadł mi w oko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ktoś z firmy przeczyta ten post i naprawią to niedopatrzenie

      Usuń
  4. Zaciekawił mnie ten podkład z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba za jakiś czas skuszę się na ten z Oriflame. O ile go nie wycofają wcześniej ;/

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że jesteś!!!
Sprawiasz mi ogromną radość że tu zaglądasz, dzięki tobie wiem że to co robię ma sens.
Ściskam cie ciepło!!

Copyright © 2016 A real shopaholic , Blogger