Idealna kosmetyczka urlopowa.

       Maj już w pełni. Długi weekend za nami i pewnie pierwsze rozczarowania źle spakowanej kosmetyczki. Czy zawsze tak musi być, że czegoś zapomnę spakować albo biorę coś zupełnie nie potrzebnego??
Znów musiałam toczyć walki z celnikiem na lotnisku udowadniając, że kobieta potrzebuje więcej kosmetyków nawet lecąc tylko z bagażem podręcznym niż mieści się w małej przezroczystej torebce strunowej.
Mając na uwadze wszystkie wyjazdy, które dopiero są przed nami nawet jedno dniowe, należy dobrze się przygotować do spakowania kosmetyczki aby żadna sytuacja nas nie zaskoczyła.

Jakie kosmetyki do samolotu?

Planujesz wyjazd jednodniowy lub wieczór, popołudnie za miastem, warto spakować:

1. wilgotne chusteczki - konieczne do wytarcia rąk
2. bibułki matujące - dzięki nim cera zawsze będzie zmatowiona, dzięki temu dobrze na zdjęciach będziemy wyglądać ;)
3. kosmetyki kolorowe 3 w 1 - kredki, musy, które można używać na usta, policzki a nawet powieki!

Jeśli wyjazd będzie dłuższy a z doświadczenia wiem ze nie ma znaczenia czy na weekend czy na 3 tyg. kosmetyczka wygląda tak samo.
Problem zaczyna się jeśli lecimy tylko z bagażem podręcznym. Zasady bezpieczeństwa są nie ubłagane i żeby nasz ulubiony drogi krem nie trafił do kosza pamiętajmy o tym.
Na pokład samolotu możemy zabrać pojemniczki do 100 ml zabronione jest wnoszenie aerozolów.
Ilość kremów żeli i balsamów itp. jest również ograniczona. Nie może przekraczać 1L. Wszystkie tego typu rzeczy muszą się zmieścić w jednej przezroczystej torebce.


4. Podkład - na pewno się przyda świeża cera to nasz atut
5. Korektor - tuszujemy niedoskonałości, łatwo i skutecznie
6. Tusz do rzęs - o nim nikomu nie trzeba przypominać
7. Suchy szampon - odświeża włosy bez konieczności mycia idealny w podróży
8. Płyn micelarny - zmywanie i demakijaż w jednym
9. Próbki kosmetyków - na pewno dostajesz próbki balsamów, kremów, szamponów, perfum w drogeriach, aptekach czy w gazetach. Taki wyjazd to idealny moment do ich wykorzystania. Zajmują mało miejsca i możesz przetestować nowości :)


10. Tampony - nigdy nic nie wiadomo ;)
11. Tabletki przeciwbólowe - nic nie psuje wyjazdu jak bolący ząb czy głowa
12. Przybornik z igłą i nitką - awaria zawsze może się przydarzyć. Będąc w hotelu zabrałam z sobą przybornik, jest bardzo poręczny, odkąd go mam nie był mi potrzebny :)


13. Kremy z filtrami - nawet przed majowym słońcem trzeba się zabezpieczyć
14. Chusteczki dezynfekujące - nawet w najlepszym hotelu lepiej dmuchać na zimne i przed wejściem pod prysznic samemu go zdezynfekować.

Jeśli jesteś mama i żoną, spakować musisz nie tylko siebie... Jeśli jedziesz ze swoimi pociechami,
nie zapomnij o plastrach i wodzie utlenionej oraz środkach przeciwgorączkowych.

Aha zapomniałam jeszcze o paście i szczoteczce do zębów, szczotce do włosów i dezodorancie. Czy warto jeszcze coś targać z sobą??
Przyjemnego pakowania i napiszcie co zawsze macie w waszych podróżnych kosmetyczkach :)
mOnika

4 komentarze:

  1. tez zawsze zabieram miniaturki i próbki na wyjazdy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mini produktu świetnie się sprawdzają na wyjazdach, ja już mam specjalną puszkę gdzie trzymam te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to ja zgłaszam do zabrania - mydło;) myślę, że warto je ze sobą zabrać ;) ja właśnie zawsze na wyjazdy ciągnę ze sobą próbki, zbieram też jakieś małe opakowania po kosmetykach i później przelewam do nich różne rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zbierać małe opakowania to dobry pomysł :) w drogeriach małe kosmetyki są bardzo drogie.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że jesteś!!!
Sprawiasz mi ogromną radość że tu zaglądasz, dzięki tobie wiem że to co robię ma sens.
Ściskam cie ciepło!!
Uwaga! Wszelkie linki w komentarzach są usuwane.

Copyright © 2016 A real shopaholic , Blogger