4 tematy które omów z nim przed ślubem a unikniesz szybkiego rozwodu

Zakochani są wśród nas.
Aby trwać długie lata w tym prawie narkotycznym stanie podpowiem wam co lepiej omówić z nim/nią przed ślubem by nie skończyło się na szybkim rozwodzie.

4 tematy do omowienia przed slubem
Na początek jednak krótka historia.
Kiedy jesteś zakochanym człowiekiem wszystko jawi ci się w różowych barwach, możesz pokonywać oceany przeszkód po drodze.
Trwasz w euforii i właśnie wtedy wpadasz na pomysł aby wziąć ślub i spędzić resztę życia ze swoją - tak sądzisz - drugą połową.
Zaczynacie mieszkać razem, pojawiają się pierwsze różnice zdań, potem przychodzi na świat dziecko i okazuje się, że zamiast was zbliżać jeszcze bardziej was od siebie oddala.
Pewnego dnia stajesz przed lustrem i widzisz siebie - samą z dzieckiem po rozwodzie a przed trzydziestką. Okazało się bowiem, że kiedy byliście tak szaleńczo zakochani każde z was snuło inne plany na waszą wspólną drogę.
Gdybyście omówili je wcześniej okazało by się że jesteście połówkami ale dwóch różnych jabłek.

Oto lista 4 tematów, które warto omówić ze swoją połówką aby wasze małżeństwo nie zakończyło się na sali sądowej


1. Finanse po ślubie



Temat trudny zwłaszcza kiedy oboje pracujecie i jesteście przyzwyczajeni do niezależności finansowej. Macie osobne konta, jedno z was jest rozrzutne a drugie to typowy centuś.
 Musicie wybrać formę gospodarowania waszym wspólnym już budżetem. Kto płaci rachunki, kto oszczędza i ile, na jakie wydatki podejmujecie decyzje wspólnie a jakie wydatki są poza. Omówcie zawierane umowy z operatorem komórkowym, bankiem, telewizja kablową. Podejmijcie decyzję kto zawiera umowy czy będziecie to robić wspólnie czy każde osobno. Porozmawiajcie o rozliczeniu z Urzędem Skarbowym czy będziecie to robić wspólnie czy każde osobno.

2. Czy on chce mieć dziecko?



Dziecko.
To bogaty zbiór w którym jest kilka elementów. Pierwszy z nich to okres kiedy dziecko jest małe.
Uzgodnijcie kto z was będzie na urlopie. Macierzyński czy tacierzyński? Żłobek czy niania? Powrót do pracy czy siedzenie z dzieckiem w domu? Jak dzielicie wydatki na dziecko? Z czasem dochodzą kwestie wychowania małego człowieka. Jakie zasady mu wpajacie, kwestia wyboru religii, decyzja czy będziecie mieć więcej dzieci. U których dziadków spędza święta, ferie i wakacje?

3. W zdrowiu i w chorobie?



Przysięgacie sobie w "zdrowiu i w chorobie" nie dopuszczając do siebie myśli, że może was to spotkać szybciej niż wam się wydaje. Zastanówcie się jaka jest wasza wola w razie np. nieszczęśliwego wypadku lub długiej ciężkiej choroby - domowe zacisze czy dom opieki, hospicjum czy domowy szpital. To bardzo trudne kwestie ale bardzo ważne. Poinformujcie drugą połowę jeżeli np. chcecie być dawcą organów, powiedzcie co byście chcieli oddać ale też czy zgadzacie się na przeszczep gdy będzie to dla was jedynym ratunkiem.

4. Czy macie plan na najgorszy scenariusz?

 
Zakochany człowiek nie dopuszcza do siebie myśli o życiu bez tej drugiej osoby. Raz jest nam dane przeżyć z nią całe życie raz to całe życie kończy się po kilku miesiącach. Dowiedzcie się od ukochanej osoby jak chciałaby aby wyglądał ten dzień. Omówcie kwestie związane na przykład z kremacją oraz miejscem gdzie będzie pochowana. Czasami wydaje nam się że wiemy o sobie wszystko a kwestia tak delikatna i intymna może przynieść zaskoczenie.

Wiem doskonale że niektóre z tematów są najcięższego kalibru ale rozmawiając ze sobą na tak istotne tematy zbliżacie się do siebie bardziej niż gdybyście wylądowali razem na bezludnej wyspie.

Dajcie znać jakie jeszcze tematy byście poruszyły przed wypowiedzeniem sakramentalnego "TAK"


A.

7 komentarzy:

  1. Zgadzam się ze wszystkim,w narzeczenstwie oprócz bujania w obłokach liczy się także realne życie,codzienność bo wspólnie będziemy żyć tu na ziemi.Trzeba jak najwięcej rozmawiać o poważnych sprawach bo potem możemy być bardzo rozczarowani kiedy pojawia się pierwsze problemy.Myślę że ważnym aspektem małżeństwa jest wybór miejsca zamieszkania po ślubie bo często mamy z partnerem na ten temat odmienne zdanie i zaczynają się nieporozumienia czy własne mieszkanko czy kącik u rodziców lub nie daj Boże teściów.Znam wiele takich par które rozmowy o tym rozpoczynała po ślubie a to poważny błąd :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ważną kwestię poruszyłaś, niestety po ślubie okazuje się że druga połowa snuła wspólne plany uwzględniając w nich np. swoja mamusie z którą nie odcieła pępowiny.

      Usuń
  2. Przydatny i ciekawy post. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy temat, większość osób przed ślubem nie myśli o takich rzeczach a czasem też odkładają na po ślubie problemy, które wystąpią na 100%. Np. ciężko dojść do porozumienia kiedy mąż twierdzi, że dzieci trzeba ochrzcić a żona jest ateistką, albo ona twierdzi, że wszystkie opłaty powinny być na głowie mężczyzny a on woli dzielenie się. Przykładów jest wiele, ale moim zdaniem te wymienione w poście trzeba obgadać, bo po prostu może się okazać, że są to tematy dla niektórych nie do przeskoczenia. Szanujmy swój czas, ale i ten drugiej połówki, bo lepiej się rozstać przed niż marnować kilka lat na małżeństwo bez przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, dzięki temu nie byłoby tej fali rozwodów jaka jest teraz i ludzie rozstawali by się z naprawdę ważnych powodów a teraz wystarczy byle duperela, niedopowiedzenie i już kończy się na sali sądowej.

      Usuń
  4. Nie wyobrażam sobie rozmawiać z narzeczonym o jego pogrzebie. Trochę to przegięcie jak dla mnie, ale kwestie finansowe i dzieci są jak najbardziej do omówienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo trudny temat i niezwykle delikatny.

      Usuń

Dzięki że jesteś!!!
Sprawiasz mi ogromną radość że tu zaglądasz, dzięki tobie wiem że to co robię ma sens.
Ściskam cie ciepło!!

Copyright © 2016 A real shopaholic , Blogger