Ulubieńcy lata 2016 - hity z wakacyjnej kosmetyczki

Lato w tym roku minęło mi wyjątkowo szybko, ani się obejrzałam a skończył się lipiec a teraz mamy koniec sierpnia. Na koniec wakacji A.D 2016 dzielę się z wami moimi ulubieńcami, którzy towarzyszyli mi podczas urlopu w upalne dni.
Pierwszym ulubieńcem jest produkt, który pomagał mi podczas upałów chodź na chwilę poczuć orzeźwienie.


Woda termalna Uriage to kosmetyk wielozadaniowy: chłodzi, koi podrażnienia np. te słoneczne, służy mi jako tonik. Kosmetyk do zadań specjalnych absolutny must have w mojej kosmetyczce.

woda uriage

Kolejny produkt którego mała wersja idealnie sprawdziła się podczas wakacyjnych podróży to płyn micelarny z Bioderma. Ten mały grubasek idealnie mieścił się w kosmetyczce urlopowej, świetnie zmywał makijaż, szczególnie czarny eyeliner oraz przemywałam nim buzie podczas upałów aby zmyć z niej nagromadzony kurz czy inne zanieczyszczenia.

plyn z bioderma

Ostatni produkt do twarzy to krem z Iwostin do skóry wrażliwej. Uratował moją odwodnioną skórę podczas urlopu w Grecji oraz po powrocie. Używam go regularnie i dzięki niemu poziom nawilżenia mojej skóry twarzy poprawił się, stosowałam go również na skórę ramion kiedy je mocno poparzyłam na słońcu. Krem dobrze się wchłania i nie pozostawia na niej tłustego filmu w przeciwieństwie do kremu z Biodermy który również kupiłam z myślą o ratowaniu skóry po wakacjach a który okazał się totalnym niewypałem.

krem iwostin

Ostatni ulubieniec to produkt do stylizacji włosów z firmy Marion, który ma dać nam efekt plażowych fal.
Spryskuje nim wilgotne włosy i w zależności od czasu który mam susze je suszarka albo pozostawiam do wyschnięcia. Mam lekko kręcone włosy i u mnie efekt plażowych fal jest naprawdę widoczny.

  Nie można przesadzać z jego używałam bo zawiera sól morską w swoim składzie i będzie przesuszał włosy dlatego ja używałam go tylko na letnie imprezy. Jego koszt jest bardzo niski, ok 8 zł a wydajność jest bardzo duża, wystarczy parę psiknięć.

mokra wloszka

Oto moje wakacyjne hity a jakie sa wasze?
Co nowego pojawiło sie w waszych kosmetyczkach tego lata?

Dajce znac w komentarzach.

Pozdrawiam gorąco,
A.

7 komentarzy:

  1. Nieźli Ci ulubieńcy :)
    Moim w ostatnim czasie jest olej kokosowy !
    O jego właściwościach możecie poczytać w moim profilu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie niedawno zakupiłam olej kokosowy. Testuje od kilku dni. I chyba się zakochałam. Bardzo wydajny, mega nawilża no i naturalny:)

      Usuń
  2. Różowa Bioderma - mój absolutny ulubieniec :) Idealnie zmywa makijaż i nie podrażnia. Poluję zawsze na dwupaki w promocji, ostatnio kupowałam 2x500 ml za 67 zł w Melissie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, polowanie na promocje w internecie to jedna z moich ulubionych umiejętności ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam wody termalne, aktualnie używam La Roche Posay i jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że jesteś!!!
Sprawiasz mi ogromną radość że tu zaglądasz, dzięki tobie wiem że to co robię ma sens.
Ściskam cie ciepło!!
Uwaga! Wszelkie linki w komentarzach są usuwane.

Copyright © 2016 A real shopaholic , Blogger