Ulubieńcy września - matowe usta i czysta skóra bez efektu ściągnięcia

Cześć Dziewczyny i ...Chłopaki??:)
Dziś zapraszam na przegląd ulubieńców miesiąca września.

Wraz z nadejściem jesieni przesuwam jasne kolory szminek w głąb szuflady i szukam czegoś bardziej wyrazistego i intensywnego. W sieci można znaleźć wiele pozytywnych recenzji na temat matowych pomadek od Golden Rose i kiedyś przy okazji zakupów w Galerii Bonarka zajrzałam na ich stoisko.

ulubiency wrzesnia
Wybrałam dwie matowe pomadki, jedną w kolorze zgaszonego różu o numerze 02 oraz drugą w kolorze wina o numerze 14.

pomadki golden rose


Pomadki mają intensywne kolory i wystarczy już jedna warstwa aby usta nabrały koloru. Pomimo, że to pomadki matowe nie wysuszają moich ust, stosuje je właściwie codziennie od miesiąca.

goldne rose 02

To co najbardziej w nich zachwyca to trwałość, mogę pić, jeść a kolor nadal jest na moich ustach.


golden rose 02

Kolejna rzecz na plus to ich cena, akurat w momencie zakupu trwała na nie promocja i pomadka kosztowała niecałe 10 zł ale z tego co mi wiadomo ich regularna cena też nie jest wysoka.

golden rose 14



golden rose swatche

Podczas przeglądu stoiska Golden Rose wypatrzyłam kredkę do brwi. Od dawna stosowałam kredkę do brwi z Inglot a zamiennie zestawu do brwi z Oriflame i chciałam przetestować coś innego.

kredka do brwi golden rose

Kredka z Golden Rose to obecnie mój numer 1. Mimo że mam kolor czarny nie jest on zupełnie jak smoła a na pograniczu czerni z popielatym. Super obrysowuje brwi i wypełnia luki między włoskami. Szczoteczka genialnie rozczesuje brwi i formuje ich kształt. Uwielbiam ten produkt, wreszcie opanowałam moje niesforne krzaki.

kredka z golden rose kolor

Ostatni ulubieniec to żel do mycia twarzy z Yves Rocher. Kiedyś dawno temu miałam z nimi romans ale jakoś po wygaśnięciu karty członkowskiej nasze drogi się rozeszły. Ostatnio wpadłam na ich sklep w podziemiach Dworca Głównego i zajrzałam obmacać nową ofertę. Pani poleciła mi ten żel do mojej przesuszonej kuracją antytrądzikową buzi i na ten moment był to strzał w dziesiątkę.
zel z yves rocher

Żel jest bardzo łagodny ale jednocześnie bardzo dokładnie oczyszcza skórę. Jest niesamowicie wydajny i musiałam się na początek przyzwyczaić do nakładania malutkiej kropelki która w zupełności wystarcza na umycie twarzy.

zel do mycia ktory nie wysusza?

Nie wiem czy znane jest wam potworne uczucie ściągnięcia, które miewa się po użyciu w zasadzie każdego żelu. To tak jakby skóra wsysała się do wewnątrz, wypijała swoje własne soki, to stan kiedy masz ochotę wylać na siebie butelkę wody żeby nawilżyć skórę.
zel do twarzy naturalny?

Po użyciu tego kosmetyku ten stan ściągnięcia jest ci zupełnie obcy. Na plus zasługuje również zmiana rozmiaru tuby, to o 25% bardziej ekologiczne opakowanie.

To tyle z moich ulubieńców a jakie są wasze odkrycia?

#ulubiencywrzesnia  #faworyciwrzesnia  #kosmetyczneodkrycia  #GoldenRose #YvesRocher, #zeldomycia, #matowepomadki  #kredkadobrwi, #realshopaholicblog #realshopfavourities


A.

7 komentarzy:

  1. Świetne kolory pomadek, na jesień idealne :) Te szminki z GR są rzeczywiście dobrej jakości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio kupiłam tę o numerku 14, ale mam wrażenie że GR strasznie popsuło ich formułę, bo te które kupowałam rok temu o wiele lepiej trzymają się ust i są faktycznie matowe, nie jakieś takie satynowe :/ A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że GR nie mam gdzieś bliżej... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja sklep online ale kolorów juz nie przetestujesz

      Usuń
  4. Przepiękne kolory! Ja używam kredki do ust z Golden Rose i jestem po prostu w niej zakochana ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że jesteś!!!
Sprawiasz mi ogromną radość że tu zaglądasz, dzięki tobie wiem że to co robię ma sens.
Ściskam cie ciepło!!

Copyright © 2016 A real shopaholic , Blogger