Isana Young, Egg White z Rossmann - czy to najlepsza pianka do mycia twarzy?

Sieć Rossmann w ostatnim czasie bardzo pozytywnie zaskakuje.
Dzieje się to za sprawą powiększającej się oferty produktów z dobrym składem jak i tych z naturalnym INCI.
Ta niemiecka sieć drogerii w końcu zauważyła, że coraz więcej osób zwraca na to uwagę.

isana young egg white z rossmann czy to najlepsza pianka do mycia twarzy opinia

Isana Young, Egg White pianka do mycia twarzy


Dużym zaskoczeniem jest dla mnie seria Isana Young. Są to produkty dedykowane młodej klienteli, borykającej się z problemami skórnymi. Nie oznacza to, że osoby w starszym wieku nie mogą ich używać. W dzisiejszym artykule przedstawię wam produkt, który bardzo pozytywnie zaskakuje i mogę go śmiało koronować na najlepszą piankę do mycia twarzy.

Isana Young, Egg White pianka do mycia twarzy czy warto kupic?

Oto kilka faktów dlaczego Isana Young, Egg White to dobry produkt do mycia twarzy:

Produkt jest ogólnodostępny, dostaniemy go we wszystkich drogeriach Rossmann a także online.
Na jego korzyść przemawia przystepna cena, bo za 100 ml pianki zapłacimy około 12,99 zł.

Pianka ma wygodny aplikator a sam produkt jest bardzo wydajny. Do umycia twarzy wystarczy w zupełności jednka pomopka.

Isana young egg dozownik i konsystencja

isana young egg white rossmann konsystencja

Pianka bardzo przyjemnie oczyszcza skórę. Po jej uzyciu nie mam żadnego uczucia ściągnięcia, pieczenia czy szczypania.

Nie znaczy to jednak, że zmyjecie nią bez problemu ciężki makijaż. Pianka świetnie oczyści wam buzię w wersji soute (wacik po użyciu toniku jest zupełnie czysty).
Aby zmyć makijaż musimy wybrać ten produkt jako drugi krok, po zaaplikowaniu olejku na twarz lub po wcześniejszym użyciu płynu micelarnego.

Produkt zawiera w swoim składzie białko z jaja kurzego i jego zapachu się najbardziej obawiałam. Na szczęście nic takiego nie występuje a po nałożeniu wyczuwam świeży cytrusowy zapach.

Isana Young, Egg White, pianka do mycia twarzy - jaki ma skład?

pianka z isana egg white jaki ma skład?


Skład: Aqua, Coco-Glucoside, Glycerin, Sodium Coco-Sulfate, Glyceryl Oleate, Decyl Glucoside, Citric Acid, Panthenol, Parfum, Sodium Benzoate, Albumen, Potassium Sorbate, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate

* Aqua - woda :)

* Coco-Glucoside - substancja otrzymywana z oleju kokosowego i cukrów owocowych. Bardzo delikatna dla skóry. Baza myjąca, środek pianotwórczy i emulgator.

* Glycerin - gliceryna. Posiada właściwości higroskopijne, w naturalny sposób osłania skórę (przenika do przestrzeni międzykomórkowej i ram wiąże cząsteczki wody). Zapobiega wysychaniu kosmetyku.

* Sodium Coco-Sulfate - środek powierzchniowo czynny, detergent. Oczyszcza i odtłuszcza. Dobrze się pieni. Nieco łagodniejsza wersja SLS.

* Glyceryl Oleate - naturalny emulgator, otrzymywany z kwasów tłuszczowych oliwy z oliwek.

* Decyl Glucoside - glukozyd decylowy, łagodna substancja myjąca, stabilizator emulsji.

* Citric Acid - kwas cytrynowy, reguluje pH kosmetyku. Pełni rolę konserwantu.

* Panthenol - humektant. Prowitamina B5, natłuszcza i wygładza skórę. Zapobiega wysychaniu kosmetyku.

* Parfum - substancja zapachowa, może wywoływać reakcję alergiczną.

* Sodium Benzoate - konserwant, przedłuża trwałość kosmetyku. Dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.

* Albumen - białko jaja kurzego. Posiada właściwości oczyszczające i ściągające.

* Potassium Sorbate - sól potasowa kwasu sorbowego, łagodny konserwant. Przedłuża trwałość kosmetyku.

* Tocopherol - witamina E, przeciwutleniacz.

* Hydrogenated Palm Glycerides Citrate - uwodornione glicerydy oleju palmowego. Substancja stabilizuje emulsję, reguluje pH kosmetyku.

Jak dla mnie jest to najlepsza pianka do mycia twarzy jaką miałam w mojej kosmetyczce. Z pewnością kupię kolejne opakowanie. Będzie to na pewno ciekawa propoyzcja dla wszystkich fanek azjatyckiej pielęgnacji gdzie białko jaja jest powszechnie stosowane. Produkt ma fajny, prosty skład a do tego ma dobrą cenę i jest łatwy w dostaniu.

Co sądzicie o piankach do mycia HIT czy KIT?

Miałyście już możliwość przetestować piankę z Isana?

22 komentarze:

  1. Właśnie zastanawiałam się nad jej zakupem właśnie z racji tego, że jest z białkiem jajka. Tylko bałam się, że za tą cenę dostanę raczej coś słabego, stworzonego dla młodej i mniej wymagającej Klientki, która dopiero zaczyna przygodę z pielęgnacją i jeszcze nie wiem co i jak :) Ale skoro polecasz to wracam się do Roska po nią - wiem, że z tej serii jest jeszcze peeling i jego też jestem strasznie ciekawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany czuje teraz ogromny ciężar odpowiedzialnośći :))

      Usuń
  2. Wiele pozytywnych wpisów pojawia się na jej temat. Chyba sama przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo rzadko chwale produkty z Rossmanna dlatego jestem na tak:) Chyba czeka cie wycieczka do drogerii:))

      Usuń
  3. Kusiła mnie już wcześniej, a po Twojej recenzji kusi jeszcze bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo o niej ostatnio czytałam i pewnie z ciekawości dam się jej skusić. Może będzie to nowa miłość za grosze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że ta 'jajeczna' seria ostatnio rządzi na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zauważylam to, dlatego musialam sie zmobilizowac do napisania postu bo bylabym ostatnia w blogosferze :)))

      Usuń
  6. Też mam tę piankę, ale czeka na swoją kolej:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kusi mnie ta pianka, wiele dobrego o niej słyszę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Długo się zastanawiałam nad nią, ale dzięki tobie już wiem że ją kupię :p
    Dodaję do obs i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna recenzja, moja skóra niestety nie lubi Isany :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam peeling z tej serii i był taki sobie, na dłużej na pewno ze mną nie zostanie. Pianka mnie jakoś nie kusi, zazwyczaj takie produkty używam jedynie rano. Wieczorem u mnie są niewystarczające, nawet jako 2 krok pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również średnio przepadam za kosmetykami z Isany.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam pianki z tej serii. Być może kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej aż tak ci nie służyla? Co konkretnie?

    OdpowiedzUsuń
  14. fajna.. muszę też sobie kupić ta piankę:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że jesteś!!!
Sprawiasz mi ogromną radość że tu zaglądasz, dzięki tobie wiem że to co robię ma sens.
Ściskam cie ciepło!!
Uwaga! Wszelkie linki w komentarzach są usuwane.

Copyright © 2016 A real shopaholic , Blogger