Co nowego w Oriflame? - moje ukochane perfumy, olejek Swedish Spa, seria do cery suchej z Optimals i dwa genialne tusze do rzęs

Nie będę ukrywać, że kosmetyki Oriflame mają w moim sercu specjalną szufladkę pod nazwą "sentymenty" i przypominają mi naprawdę fajny czas mojego życia.

Kiedy jakiś miesiąc temu napisała do mnie pani Eliza z Oriflame nie mogłam sobie odmówić ponownego spotkania z kosmetykami tej marki.



Paczka miała być niespodzianką, nie wiedziałam co się w niej znajdzie i czy będzie to coś, co doskonale znam czy też kosmetyki zupełnie dla mnie nowe. Powiem szczerze, że pierwszy raz dostałam tak mocno spersonalizowaną pod moje oczekiwania i upodobania przesyłkę.

1. Olejek pod prysznic Swedish Spa



Od dawna chciałam wypróbować produkty z nowej linii Swedish Spa. Poprzednie wersje kosmetyków z tej serii były jednymi z moich ulubionych w Oriflame. Olejek ma delikatny zapach morsko-kwiatowy. Podobny zapach wyczuwałam w innych produktach serii Swedish Spa. Przyjemnie się go nakłada, tworzy minimalną pianę na skórze. Nie zostawia tłustego filmu na skórze. W składzie mamy kilka emolientów, olejki canola i migdałowy. Jest produktem wydajnym a skóra jest miękka i miła w dotyku. Na pewno będę go stosować. Spróbuję go również wykorzystać do mycia gąbek i pędzli do makijażu.

Skład:CANOLA OIL(olejek), CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE(emolient), ISOPROPYL PALMITATE (emolient), LAURETH-3, MIPA-LAURETH SULFATE (syntetyk), ETHYLHEXYL STEARATE (emolient), LAURETH-7 CITRATE, PARFUM (substancja zapachowa), BENZYL SALICYLATE (składnik kompozycji zapachowej), PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL(olej migdałowy), GLYCERYL CAPRYLATE (emolient), GERANIOL (składnik kompozycji zapachowej), AQUA, GLYCERIN (humektant), LIMONENE (składnik kompozycji zapachowej), HYDROGENATED PALM GLYCERIDES CITRATE (emulgator), TOCOPHEROL (witamina E), CORALLINA OFFICINALIS EXTRACT (ekstrakt z algi czerwonej), TOCOPHERYL ACETATE (antyoksydant), SODIUM BENZOATE (substancja konserwująca o dopuszczonym stężeniu w rpoduktach kosmetycznych na poziomie 0,5%), CITRIC ACID (kwas cytrynowy)

2. Nawilżający krem do rąk i wygładzający scrub do rąk Milk & Honey Gold  




Seria Milk & Honey to kultowa seria produktów do pielęgnacji marki Oriflame. Jest obecna w katalogach od bardzo dawna. To linia kosmetyków charakteryzująca się słodkim zapachem mleka i miodu. Krem do rąk jest gęsty, treściwy, ale nie tłusty. Wchłania się ładnie i nie pozostawia uczucia lepkości. Scrub pomaga przygotować dłonie na działanie kremu, usuwa martwy naskórek, wygładza. Zawiera łupinki ze skorupek migdałów, które ścierają martwy naskórek.

Skład (krem): AQUA, GLYCERIN, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER (emolient, tłuszcz pozyskiwany z orzechów afrykańskiego drzewa) , CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, STEARYL ALCOHOL, CETYL ALCOHOL, DIMETHICONE, GLYCERYL STEARATE, PEG-100 STEARATE, CARBOMER, IMIDAZOLIDINYL UREA, METHYLPARABEN, CETEARETH-20, PARFUM, PROPYLPARABEN, STEARIC ACID, PALMITIC ACID, LINALOOL, SODIUM HYDROXIDE, HEXYL CINNAMAL, CITRONELLOL, HYDROXYCITRONELLAL, ARACHIDIC ACID, LAURIC ACID, MYRISTIC ACID, MEL, SINE ADIPE LAC, PHENOXYETHANOL, CI 47005, CI 14700

3. Krem na dzień i na  noc Optimals Hydra Care do cery suchej i wrażliwej

Według producenta jest to intensywnie nawilżający krem na dzień i na noc, który koi i odświeża suchą i wrażliwą cerę. Zawiera szwedzką mieszankę naturalnych składników - kojący wrzos oraz bogate w antyoksydanty słodkie kasztany, nawilżającą witaminę E. Niestety składniki te są umieszczone bardzo nisko w składzie bo za Phenoxyetanolem (przypomne tylko, że dopuszczalne stężenie tego składnika w kosmetykach wynosi 1%) a więc wszystko co znajduje się w składzie za tą substancją jest właściwie bez znaczenia dla wartości kosmetyku.
Krem ma  utrzymywać właściwy poziom nawilżenia, wzmacniać skórę i przywracać jej komfort. Tych kremów jeszcze nie miałam okazji stosować, ale w najbliższym czasie poddam się eksperymentowi i dam wam znać jak wyszły testy.


Skład (krem na dzień): AQUA, GLYCERIN, HYDROGENATED POLYDECENE (emolient, substancja bezpieczna do stosowania w kosmetykach, łagodna dla skóry i błon śluzowych. Nie wykazuje działania toksycznego, a także nie podrażnia skóry i błon śluzowych) ALUMINUM STARCH OCTENYLSUCCINATE (sól aluminiowa oktenylobursztynianu skrobii, jest to substancja czynna, która matuje i daje uczucie gładkości), BETAINE (pochodna gliceryny, humektant), TRIETHYLHEXANOIN (składnik kondycjonujący skórę i włosy. Działa antystatycznie i zmiękczająco. Stosowany jako rozpuszczalnik i składnik kompozycji zapachowej. Pełni funkcję zmiękczającą, natłuszczającą i ochronną (m.in. przed promieniami UV). Poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku.), CYCLOPENTASILOXANE (emolient tzw. suchy - nie powoduje efektu „tłuszczenia” - tworzenia lepkiej, tłustej warstwy na powierzchni skóry), CYCLOHEXASILOXANE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER (naturalny tłuszcz o barwie żółtej lub w kolorze kości słoniowej, otrzymywany z owoców (orzechów) afrykańskiego drzewa Vitellaria paradoxa (masłosz Parka).), CETYL ALCOHOL(emulgator), GLYCERYL STEARATE (stearynian glicerolu jest dobrze przebadaną substancją pod względem bezpieczeństwa. Badania jednoznacznie wskazują, że jest to substancja bezpieczna, stosowana w kosmetykach), PEG-100 STEARATE (pełni rolę solubilizatora, czyli umożliwia wprowadzanie do roztworu wodnego substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie, np. kompozycje zapachowe, wyciągi roślinne, substancje tłuszczowe.), STEARYL ALCOHOL, PHENOXYETHANOL, AMMONIUM ACRYLOYLDIMETHYLTAURATE/VP COPOLYMER, IMIDAZOLIDINYL UREA, CAPRYLYL GLYCOL, STEARIC ACID, PALMITIC ACID, XANTHAN GUM, NIACINAMIDE, SODIUM STARCH OCTENYLSUCCINATE, CALCIUM PANTOTHENATE, MALTODEXTRIN, BIOSACCHARIDE GUM-4, CALLUNA VULGARIS FLOWER EXTRACT (wyciag z wrzosu), CASTANEA SATIVA SEED EXTRACT (wyciag z nasion kasztanowca), SODIUM ASCORBYL PHOSPHATE, ARACHIDIC ACID, LAURIC ACID, MYRISTIC ACID, PYRIDOXINE HCL, TOCOPHERYL ACETATE, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, SILICA, CI 16035, CI 19140


4. Woda perfumowana Divine Idol

Tak o tym zapachu możemy przeczytać na stronie Oriflame: "
Bądź divą! Rzuć świat na kolana siłą swojej kobiecości! Oszałamiający zapach z rodziny kwiatowo-drzewno-szyprowej nie pozwoli nikomu przejść obok ciebie obojętnie. Majestatyczny, złoty irys tworzy serce tej hipnotyzującej kompozycji, która z wolna prowadzi twoich wielbicieli tajemną ścieżką zmysłowości."


Jest to jeden z moich ukochanych zapachów. Mogę go opisać słowami: ciekawy, kobiecy, kwiatowy.


5. Tusz do rzęs Giordani Gold Iconic All-in-One i The ONE Hypnotic Depth


Wydłuża, pogrubia, podkręca i rozdziela, daje subtelny efekt nie robi skleja rzęs i nie daje im dramatycznego charakteru. Nie rozmazuje się i nie kruszy. Wygodna silikonowa szczoteczka pieknie rozdziela i rozczesuje nawet najmniejsze rzęsy. Swietny na codzień.



Drugi tusz do rzęs The ONE Hypnotic Depth to prawdziwa petarda. Piękna, głęboka czerń, która dzieki świetnej szczoteczce równomiernie pokrywa rzęsy. Dociera nawet do tych w wewnętrznym kąciku. Tusz jest ekstremalnie trwały, nie osypuje się i nie kruszy. Aby się go pozbyć musiałam domywać resztki płynem do demakijazu oczu. Na wielkie wyjścia jest po prostu genialny.

6. Krem na noc z serii Love Nature z dziką różą

Wydaje mi się, że ten produkt nie wystepuje już w regularnej sprzedaży (nie mogłam go znaleźć na stronie). Jest przyjemny w konsystencji, łatwo się wchłania, pachnie kwiatowo, dosyć intensywnie, dlatego osoby wrazliwe na subtancje zapachowe w kosmetykach powinny to mieć na uwadze. Daje przyjemne uczucie nawilżenia na skórze, nie tworzy tłustego filmu, przeznaczony dla osób ze skórą suchą.

7. Perfumowana mgiełka do ciała VIP Club Ibiza


Hedonistyczny zapach z rodziny orientalnej, przywodzący na myśl gorące letnie imprezy. Oszałamiający, owocowy koktajl łączy nuty wanilii, ananasa, magnolii i karmelu, sprawiając, że czujesz się jak VIP, wyruszająca na imprezę do jednego z najsłynniejszych klubów w świecie. 
Mam jeszcze do przetestowania trzy maseczki z serii Love Nature a opinie o nich przedstawie na blogu ale w moich social mediach (zachęcam do obserwowania mnie FACEBOOK i INSTAGRAM).

To bardzo miły i sentymentalny powrót do ulubionych tuszy do rzęs czy ukochanych perfum. Olejek pod prysznic z serii Swedish Spa jest nowym odkryciem a krem i scrub do rąk będą się rewelacyjnie sprawdzać w jesienne wieczory. Nowe kremy z Optimals czekają na rozpoczęcie słoiczków.

Jeżeli kosmetyki was zainteresowały albo straciłyście dostęp do swojej konsultantki, to nie mogę, nie wspomnieć o możliwości zamawiania bezpośrednio ze strony Oriflame. Wystarczy się zarejestrować i przez minimum rok robić zakupy z 25% rabatem. Bez żadnych limitów - każdy zamawia tyle ile chce i za ile chce.

Jestem ciekawa czy znacie te kosmetyki i z wasze mamy lub wy zamawiałyście produkty Oriflame z katalogów?


6 komentarzy:

  1. W ogóle juz nic nie zamawiasz z Ori? Nie chodzisz do biura regionalnego ani nic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BR juz nie ma, przynajmniej tego z którego ja korzystałam. Czasami zamawiam, ale to juz nie jest na taka skalę. Jestem wierna zapachom, podkładom z GG i tuszom do rzęs ale kompletnie nie znam juz oferty z zakresu pielęgnacji.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Pamietam, że wiele pań w wieku eleganckim go zamawiało swego czasu a ja go wykorzystam jesienia i zimą :)))

      Usuń
  3. M&H ma szczególne miejsce w mojej łazience. Używam od dawna i bardzo sobie tę serię cenię

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że jesteś!!!
Sprawiasz mi ogromną radość że tu zaglądasz, dzięki tobie wiem że to co robię ma sens.
Ściskam cie ciepło!!
Uwaga! Wszelkie linki w komentarzach są usuwane.

Copyright © 2016 A real shopaholic , Blogger